Czy kiedykolwiek mieliście proponowane ubezpieczenie podczas podpisywania umowy kredytowej?

Często podczas brania kredytu czy to na mieszkaniu czy też na jakieś mniejsze rzeczy proponowany jest Nam ubezpieczenie takiego kredytu. Czasami jest to tylko opcja a czasami jest to też wymóg. W pierwszym przypadku zdarza się, że nie jesteśmy o tym informowani a w drugim często nieświadomie zgadzamy się żeby w ogóle dostać kredyt o który się ubiegamy i nie wiemy, że być może jest dla Nas inne, tańsze rozwiązanie.

Otóż jako konsument mamy prawo ubiegać się o zwrot kwoty ubezpieczenia, które było opcjonalne a za które zapłaciliśmy a w przypadku ubezpieczenia obowiązkowego mamy możliwość często zawarcia takiego ubezpieczenia na własną rękę, które będzie kilkukrotnie niższe od ubezpieczenia proponowanego Nam przez bank razem z kredytem.

A Wy co sądzicie o takim procederze banków i zarabiania na klientach oraz o możliwości odzyskania tych pieniędzy?

Może mieliście już taki przypadek i macie jakieś doświadczenie, którym moglibyście się podzielić w komentarzach?

Miłego dnia.